Ikona wyboru języka Polski
Jakość powietrza
Brak danych
Legenda
  Bardzo dobra
  Dobra
  Umiarkowana
  Brak danych
  Dostateczna
  Zła
  Bardzo zła
tabelka scrollowana
Czujniki GIOŚ NO2 CO O3 SO2
ul. Sienkiewicza   -   -   -   -
- - - - PM2.5 PM10 - - - - - - - -
ul. Sienkiewicza   -   -
Czujniki o mniejszej dokładności:
Kamieniec   19.01   24.8
Józefa Piłsudskiego   5.58   6.73
Tytusa Chałubińskiego   4.31   5.25
Kuźnice   5   5.9
Szkoła Podstawowa w Kościelisku   1.3   1.52
Wszystkie odczyty podawane są w µg/m3
Partner: airly
Pt. 02.10 11:00
Słonecznie
14° / 5° bezchmurnie
Sob. 14:00
Słonecznie
17°
Nd. 14:00
Zachmurzenie
18°
Pon. 14:00
Zachmurzenie
14°
Wt. 14:00
Zachmurzenie
17°
Śr. 08:00
Zachmurzenie
13°
Zdjęcie promujące Zakopane
Oranment

Warsztat i kunszt. Lutnictwo i inne pasje rodziny Mardułów

wystawa rodziny mardułów

Wystawa „Warsztat i kunszt. Lutnictwo i inne pasje rodziny Mardułów” to ważne wydarzenie, szczególnie w roku, kiedy cała Polska obchodzi setną rocznicę odzyskania niepodległości.  

Zakopiańska rodzina, której początki sięgają XVII wieku, mieszkająca i tworząca przy ulicy Kościeliskiej w Zakopanem od pokoleń kontynuuje wspaniałe tradycje artystyczne, społeczne, sportowe i patriotyczne. Instrumenty muzyczne, meble, drobne przedmioty rękodzieła sprawiają, że możemy mówić o swoistej „szkole Mardułów”. To druga w Polsce i jedna z najstarszych pracowni lutniczych w Europie.

Franciszek Marduła (1909-207) to jeden z najwybitniejszych lutników polskich. Tworzył nie tylko instrumenty muzyczne, także meble i przedmioty codziennego użytku. Forma i zdobnictwo góralskie to fascynacje wyniesione z domu rodzinnego i warsztatu ojca Józefa. Jego trzy pasje – meblarstwo, lutnictwo i sport przeplatały się przez całe długie życie. Tworzył znakomite instrumenty i był prekursorem edukacji lutniczej w Polsce.

Współtworzył Towarzystwo Gimnastycznego „Sokół” w Zakopanem największą do 1939 roku organizację sportowo-patriotyczną w Polsce. Robił narty dla siebie i przyjaciół. Był czołowym gimnastykiem, skoczkiem i biegaczem narciarskim oraz strzelcem - nie tylko w gronie członków sokolstwa polskiego.

Przed II wojną światową należał do ścisłej czołówki narciarstwa polskiego. Uprawiał wszystkie konkurencje: skoki, biegi i zjazdy. W lutym 1939 roku reprezentował Polskę na Mistrzostwach Świata w Narciarstwie FIS w Zakopanem we wszystkich konkurencjach, plasując się w czołówce zawodników głównie w biegach na 50 km i sztafecie. Po Mistrzostwach Świata został włączony do składu narodowej ekipy olimpijskiej. Olimpiada w 1940 roku nie odbyła się z powodu trwającej wojny a Franciszek zamiast na olimpiadzie w Garmisch-Partenkirchen znalazł się również w Niemczech ale jako jeniec wojenny. Doskonała kondycja sportowa pozwoliła mu przetrwać prawie sześć lat jenieckiej niewoli.

W niewoli zbudował skrzypce, instrument ukończył w kwietniu 1940 roku, a już na narodowe i kościelne Święto 3-go Maja jeden z kolegów zagrał „Mazurka Dąbrowskiego”. Chodząc po baraku mówił: „Marduła - twoje dzieło” podnosząc na duchu osadzonych w niewoli żołnierzy.

Instrument wykonany jest zgodnie z obowiązującymi w tym okresie kanonami sztuki lutniczej. Wewnątrz instrumentu, na płycie spodniej niewidoczne z zewnątrz przez otwory rezonansowe umieścił inskrypcję ołówkiem „Dla ukochanej Żony Stasi Fran”” i „Niech żyje Polska Niepodległa” oraz widoczny przez efa napis „Mühlberg 9.3.1940 w niewoli Fr. Marduła Gał”. Skrzypce te zobaczyć można także na prezentowanej w „Czerwonym Dworze” wystawie.

Wielki wpływ na jego postawę moralną i patriotyczną miały częste odwiedziny brata Alberta Chmielowskiego (przyjaciela Jana Kasprowicza zamieszkującego u dziadków) w rodzinnym domu Mardułów–Gałów kwestującego na rzecz ubogich.

Dom rodzinny Mardułów i działająca od 1928 roku pracownia lutnicza to swoisty salon artystyczny Zakopanego, w którym bywają najznakomitsi przedstawiciele świata kultury Polski i Europy.

Stanisław Marduła jest – podobnie jak ojciec jest pasjonatem sztuki lutniczej. Jest także odważnym inicjatorem nowatorskich rozwiązań w tej dziedzinie. Doceniany i nagradzany na licznych konkursach lutniczych.

Alicja Hołoga Marduła (żona Stanisława) jako naukowiec i specjalista w dziedzinie technologii drewna również fascynuje się lutnictwem i meblarstwem. Tworzy nowe instrumenty i zajmuje się konserwacją starych.

Obydwoje pracują w Zespole Szkół Plastycznych im. A. Kenara wychowując kolejne pokolenia adeptów sztuki lutniczej.

Przedstawiamy Państwu unikalną wystawę prezentującą dokonania lutnicze Franciszka, Stanisława i Alicji Mardułów. Ta elitarna dziedzina sztuki jest bardzo wymagająca. Lutnictwo to połączenie duszy instrumentu z duszą człowieka.