Jakość powietrza
Stopień jakości powietrza Bardzo dobra
Legenda
  Bardzo dobra
  Dobra
  Umiarkowana
  Brak danych
  Dostateczna
  Zła
  Bardzo zła
tabelka scrollowana
Czujniki GIOŚ NO2 CO O3 SO2
ul. Sienkiewicza   8.86   724.47   28.42   9.51
PM2.5 PM10
ul. Sienkiewicza   -   9.42
Czujniki o mniejszej dokładności:
Kamieniec   10.22   13.83
Józefa Piłsudskiego   0   0
Tytusa Chałubińskiego   13.13   18.17
Kuźnice   8.14   11.36
Szkoła Podstawowa w Kościelisku   19.33   29.28
Wszystkie odczyty podawane są w µg/m3
Partner: Partner
Nd. 29.11 13:00
Śnieg
-1° / -7° słabe opady śniegu
Pon. 13:00
Zachmurzenie
-2°
Wt. 13:00
Słonecznie
-0°
Śr. 13:00
Słonecznie
Czw. 13:00
Zachmurzenie
Pt. 10:00
Zachmurzenie
Zdjęcie promujące Zakopane

16 stycznia 2005 roku w Zakopanem odbyły się uroczystości upamiętniające 60. rocznicę wyzwolenia więźniów z więzienia przy ul. Nowotarskiej 37, zorganizowane przez Zakopiański Samorząd i Komitet Organizacyjny byłych Żołnierzy 12 Pułku Piechoty AK.

61 lat temu tego właśnie dnia o godzinie 18 pluton "Kurniawa" Oddziału Partyzanckiego "Chełm" pod dowództwem por. Tadeusza Studzińskiego "Kurzawy" dokonał rozbicia więzienia, rozbroił straż więzienną i uwolnił 35 aresztowanych członków konspiracji terenowej oraz 7 innych osób.

Akcja przebiegła bez jednego nawet wystrzału. Partyzanci zaskoczyli strażników, przecięli kabel telefoniczny i natychmiast wyprowadzili więźniów. Ryzykowali, gdyż w Zakopanem pełno było wówczas wycofujących się oddziałów niemieckich, a ulicą Nowotarską regularnie przechodziły patrole Wermachtu. Mimo to siedmiu partyzantów: Tadeusz Studziński "Kurzawa", Zbigniew Frankowicz "Puma", Stanisław Taczyński "Żbik", Stanisław Osiecki "Jelitko", Jędrzej Kulik "Góra", Henryk Pisarczyk "Koliba" oraz jeden cywil zdobyli więzienie, do którego po przesłuchaniach w "Palace" gestapo odsyłało niektórych więźniów. W akcji brał również udział najmłodszy w plutonie, czternastoletni Janek Popieluch "Koliber". W ręce AK-owców dostała się książka więzienna z nazwiskami przetrzymywanych na Nowotarskiej osób oraz wywiezionych stamtąd na roboty do Rzeszy. Książka ta stanowi niezwykle cenny dokument historyczny. Wraz z kluczami od więzienia została ona przekazana na ręce burmistrza Piotra Bąka przez Krzysztofa Studzińskiego, syna "Kurzawy" podczas uroczystej akademii.

Dziś udostępniamy tę księgę jako dowód bohaterstwa i poświecenia żołnierzy polskich, a także jako dokument, który służyć będzie wyjaśnieniu niejasnych dotąd losów Państwa bliskich, więźniów aresztu przy ul. Nowotarskiej.