Jakość powietrza
Stopień jakości powietrza Bardzo dobra
Legenda
  Bardzo dobra
  Dobra
  Umiarkowana
  Brak danych
  Dostateczna
  Zła
  Bardzo zła
tabelka scrollowana
Czujniki GIOŚ NO2 CO O3 SO2
ul. Sienkiewicza   11.88   375.03   38.26   9.61
PM2.5 PM10
ul. Sienkiewicza   -   13.56
Czujniki o mniejszej dokładności:
Kamieniec   13.37   17.13
Józefa Piłsudskiego   19   26.23
Szkoła Podstawowa w Kościelisku   6.14   8.04
Wszystkie odczyty podawane są w µg/m3
Partner: Partner
Czw. 16.07 05:00
Zachmurzenie
10° / 11° rozproszone chmury
Pt. 14:00
Deszczowo
11°
Sob. 14:00
Deszczowo
15°
Nd. 14:00
Deszczowo
18°
Pon. 14:00
Deszczowo
20°
Zdjęcie promujące Zakopane

Polska niedziela w Zakopanem

Niesamowite emocje zafundowali kibicom skoczkowie w niedzielnym konkursie indywidualnym FIS Pucharu Świata w Zakopanem. Rywalizację na Wielkiej Krokwi im. Stanisława Marusarza zdominowali Polacy. Zwyciężył Kamil Stoch, który o 5,1 punktu wyprzedził Austriaka Stefana Krafta i trzeciego dzisiaj Dawida Kubackiego. Dobre, ósme miejsce zajął Piotr Żyła.

35. triumf w karierze w zawodach najwyższej rangi przyniósł Kamilowi Stochowi wiele radości i dał nadzieję na więcej sukcesów w drugiej części sezonu. Stojąc na najwyższym stopniu podium na zeskoku Wielkiej Krokwi niezwykle ekspresyjnie wykrzyczał swoje emocje, wzbudzając tym aplauz 25 tysięcy kibiców na trybunach zakopiańskiej skoczni. To piąte zwycięstwo Stocha na skoczni im. Stanisława Marusarza, czym zrównał się z legendarnym Austriakiem Gregorem Schlierenzauerem.

– Bardzo się cieszę z tego zwycięstwa, szczególnie w kontekście moich dwóch ostatnich występów na zimowych Pucharach Świata w Zakopanem. Ostatnie dni pod Tatrami było szczególne zarówno dla mnie, jak i dla mojej żony, która w Teatrze im. Witkacego miała wernisaż swojej wystawy fotograficznej. Oczywiście wspierałem ją w tym przedsięwzięciu z całych sił i być może pozwoliło mi to odwrócić trochę uwagi od skoków i „wyczyścić głowę” – przyznał trzykrotny mistrz olimpijski.

Dawid Kubacki, dla którego dzisiejsze trzecie miejsce było dziewiątym z rzędu podium w zawodach FIS Pucharu Świata, także nie krył zadowolenia z efektów swojej pracy w niedzielnej rywalizacji. Dzięki swojej niezwykłej systematyczności zwycięzca tegorocznej edycji Turnieju Czterech Skoczni pnie się w górę w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata i do prowadzącego Niemca Karla Geigera traci już zaledwie 107 punktów – dystans, który może odrobić już podczas następnego weekendu na słynnej Okurayamie w Sapporo.

(RKW)