Bartuś Obrochta to postać obrosła już dziś legendą, może nawet mitem. Zakopiański przewodnik, muzykant, polowac i gawędziarz, a także obrońca tatrzańskiej przyrody na stałe wpisał się w historię i literaturę związaną z naszym regionem. Majowy Wieczór w Czerwonym Dworze poświęcony był tej barwnej postaci, której 100. rocznica śmierci przypadła 1 maja. Wieczór poprowadził zaprzyjaźniony z rodziną Obrochtów Adam Kitkowski. Przywołał on wiele faktów z życia legendarnego Bartusia – tych powszechnie znanych i tych wydobytych z rozlicznych archiwów. Podczas Wieczoru grała muzyka z prymistą Bartłomiejem Obrochtą - praprawnukiem, który przywołał nuty ojca, dziadka i pradziadka. Zaśpiewały dziewczęta z rodziny Obrochtów oraz zespołu im. Bartusia Obrochty. Niespodziankę stanowiło też wykonanie przez Annę Lassak pieśni Karola Szymanowskiego z towarzyszeniem akompaniamentu Maryny Rudyk. Bartuś Obrochta był bowiem zaprzyjaźniony z Karolem Szymanowskim. W wieczorze wzięła udział przedstawiciel Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego Ewa Kowalewska.
Po zakończeniu oficjalnej części spotkania trwały jeszcze długo rozmowy kuluarowe. Rok Bartusia Obrochty zbiega się bowiem z reaktywacją słynnego zespołu im. Bartusia Obrochty.
Tekst: Małgorzata Wnuk
Zdjęcia: Maciej Jonek