Światło, które pozostało. Wernisaż wystawy Janiny Maślankowej.
Wernisaż wystawy „JANINA MAŚLANKA. ŚWIATŁO SERCA – MALARSTWO NA SZKLE” w Centrum Kultury Rodzimej willi Czerwony Dwór nie był jedynie formalnym otwarciem ekspozycji retrospektywnej. Stał się momentem wspólnego zatrzymania wokół dorobku Janiny Maślanki – artystki, dla której malarstwo na szkle było nie tylko techniką, lecz także językiem opowieści o wierze, codzienności i kulturowej pamięci Podhala, wciąż żywej i aktualnej.
Retrospektywna ekspozycja poświęcona Janinie Maślance (20 XII 1948 – 31 V 2024), cenionej artystce związanej z Podhalem i mistrzyni malarstwa na szkle, przypomina bogaty i konsekwentny dorobek twórczyni, która przez lata współtworzyła i rozwijała lokalną tradycję tej techniki. Wystawa prezentuje wszystkie najważniejsze wątki jej twórczości: madonny, anioły i świętych, sceny rodzajowe oraz prace o charakterze refleksyjnym, niosące osobisty komentarz do otaczającej rzeczywistości. Obrazy, tworzone z biegłością właściwą technice witrochromii, łączą tradycyjną ikonografię z indywidualną wrażliwością artystki, budując spójną opowieść o wierze, codzienności i duchowości Podhala.
Wernisaż miał szczególnie poruszający charakter. Przy dźwiękach kapeli w składzie: Szymon Tylka, Tadeusz Gocał i Maciej Krzeptowski, w przestrzeni Czerwonego Dworu spotkali się bliscy artystki – mąż Maciej Maślanka, córki, brat, wnuki oraz cała rodzina – a także przyjaciele, współpracownicy i liczni goście. Zebranych powitała koordynatorka Centrum Kultury Rodzimej w willi Czerwony Dwór, Małgorzata Wonuczka - Wnuk.
Wśród obecnych znaleźli się m.in. Anna Szopińska - autorka tekstu do katalogu wystawy, Paweł Murzyn – autor fotografii, prof. Jerzy Jędrysiak – przewodniczący Komisji Kultury, Radny Miasta Zakopane, Joanna Staszak - Naczelnik Wydziału Kultury i Komunikacji Społecznej oraz Weronika Pacyga – tłumaczka języka migowego.
Choć spotkanie miało formę klasycznego wernisażu, nie obyło się bez wzruszeń – zatrzymania i chwil, w których emocje mówiły więcej niż słowa.
Był to wieczór pamięci, wdzięczności i światła – światła serca, które Janina Maślanka pozostawiła w swojej twórczości i w ludziach, których poruszyła. Wystawa staje się nie tylko artystycznym podsumowaniem jej drogi, lecz także cichym, poruszającym hołdem dla artystki, której malarstwo nadal przemawia z niezwykłą siłą.
