Wieczór w Czerwonym Dworze z legendarną kapelą „Zokopiany”
Są takie chwile w życiu społeczności, które pozostają w pamięci wielu pokoleń. Są też ludzie i muzyka, które na trwałe wpisują się w historię Zakopanego i odciskają ślad na naszej podhalańskiej ziemi. Taki właśnie był wyjątkowy wieczór z legendarną kapelą „Zokopiany”, który odbył się na plenerowej scenie w ogrodzie Czerwonego Dworu.
Był to szczególny moment dla samego cyklu, ponieważ koncert „Kapeli Zokopiany” odbył się podczas 99. „Wieczoru w Czerwonym Dworze”. Spotkanie zgromadziło licznych mieszkańców, rodzinę Jana Karpiela Bułecki, przyjaciół oraz miłośników muzyki góralskiej. Mimo chwilowego deszczu atmosfera wydarzenia pozostała niezwykle ciepła i radosna. Wieczór wypełniły wspomnienia, wzruszenia oraz autentyczna muzyka Podhala.
Kapela „Zokopiany” powstała pod koniec lat 70. XX wieku. Tworzyli ją wybitni muzycy i śpiewacy związani z Podhalem: Jan Karpiel Bułecka, Henryk Krzeptowski-Bohac, Andrzej Dziubas, Andrzej Krzeptowski-Bohac, Stanisław Michałczak, Jan Zatorski, Józef Chyc, Andrzej Frączysty- Karbowiec oraz Andrzej Chowaniec- Rybka. Towarzyszyły im śpiewaczki: Zofia Kubiniec-Stanuch, Hanka Rybka, Hanka Karpiel, Agata Helena Pitoń, Basia Polak oraz Stanisława Szostak Berda.
Kapela „Zokopiany” od lat uznawana jest za jeden z najważniejszych zespołów wykonujących tradycyjną muzykę Podhala. W 2000 roku artyści zostali uhonorowani prestiżową Nagrodą im. Oskara Kolberga za zasługi dla kultury ludowej.
Wieczór poprowadzili Maria Kukuc- Frączysta oraz Andrzej Jakubiec- Kubosek, którzy przybliżyli historię zespołu i jego znaczenie dla kultury Podhala.
Podczas koncertu kapela wystąpiła w składzie: Jan Karpiel Bułecka, Andrzej Krzeptowski-Bohac, Józef Chyc, Stanisław Michałczak, Andrzej Frączysty-Karbowiec, Andrzej Dziubas oraz Andrzej Chowaniec-Rybka. Towarzyszył im chórek w składzie: Anna Naglak, Stanisław Szostak-Berda, Agata Helena Pitoń oraz Hanka Rybka.
Koncert miał szczególny charakter, ponieważ odbywał się równocześnie z jubileuszem 70. urodzin Jana Karpiela Bułecki – lidera kapeli „Zokopiany”. Prowadzący wieczór przypomnieli postać jubilata – człowieka renesansu, obdarzonego wieloma talentami. Jan Karpiel Bułecka to multiinstrumentalista, architekt, gawędziarz, tancerz i ambasador kultury Podhala. Urodzony w Zakopanem, syn Zofii i Bolesława Karpiela Bułecki, od lat pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci regionu.
Artysta jest laureatem wielu prestiżowych wyróżnień, w tym Złotego Medalu „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”, Nagrody im. Oskara Kolberga, Nagrody „Siła Korzeni” oraz Nagrody im. Stanisława Wyspiańskiego za wybitne osiągnięcia w muzyce ludowej.
W imieniu rodziny głos zabrał syn Jana Karpiela Bułecki – Jan. Życzenia jubilatowi złożyli także m.in. zastępca Burmistrza Miasta Zakopane Iwona Grzebyk-Dulak wraz z dyrektorem Zakopiańskiego Centrum Kultury Maciejem Szostakiem oraz Małgorzatą Wnuk z Centrum Kultury Rodzimej, reprezentujący Burmistrza Miasta Zakopane Łukasza Filipowicza.
Wśród gości obecni byli również przyjaciele muzycy z Beskidu Śląskiego: Zbyszek Wałach, Czesław Węglarz, Andrzej Niedoba oraz Jan Wałach. Słowa uznania i życzenia przekazali także Wiesław Nowak, Halina Jawor, przyjaciele z zespołu „Krywań”, Andrzej i Elżbieta Szarkowie z Żywca, prof. Stanisława Trebunia-Tutka, Elżbieta Chodurska, państwo Buczulscy oraz kapela „Dziurawiec” w składzie: Stanisława Szostak-Berda, Anna Trebunia-Wyrostek, Agata Pitoń, Agnieszka Gąsienica-Giewont, Paulina Andersz i Katarzyna Chowaniec Rybka. Wśród obecnych znaleźli się także przyjaciele z młodych lat – Stanisław Apostoł . Maria i Andrzej Krzeptowscy-Bohac złożyli życzenia w imieniu Górali z Ameryki Północnej.
Nie zabrakło wzruszających życzeń, wspomnień i muzycznych spotkań po latach. Wyjątkową niespodziankę przygotował także Burmistrz Miasta Zakopane Łukasz Filipowicz – jubileuszowy tort, który stał się symbolicznym dopełnieniem tego niezwykłego wieczoru.
Wieczór w Czerwonym Dworze był pełen wzruszających chwil, wspomnień i przede wszystkim tej najpiękniejszej, prawdziwej muzyki góralskiej, która od pokoleń gra w sercach mieszkańców Podhala.
