Opowieści, które z nami zostają. Drugi dzień 11. Zakopiańskiego Festiwalu Literackiego
Kolejny dzień 11. Zakopiańskiego Festiwalu Literackiego upłynął pod znakiem rozmów, które nie kończyły się wraz z ostatnim zdaniem, i książek, które – choć zamknięte między okładkami – otwierały coraz to nowe przestrzenie do myślenia. Literatura po raz kolejny pokazała, że najlepiej czuje się tam, gdzie spotykają się ciekawość świata, uważność na drugiego człowieka i odrobina nieoczywistości.
Poranek rozpoczął się od wyjątkowej wizyty w Teatrze im. Stanisława Ignacego Witkiewicza. Dzięki aktorce Joannie Banasik festiwalowi goście mogli zajrzeć za kulisy miejsca, które od lat pozostaje jednym z najważniejszych punktów na kulturalnej mapie Zakopanego. Garderoby, teatralne zakamarki i scena oglądane z innej perspektywy pozwoliły dostrzec, że teatr nie kończy się tam, gdzie opada kurtyna. Na finał spotkania Dorota Ficoń, Adrianna Jerzmanowska i Andrzej Bienias, przy akompaniamencie Jerzego Chruścińskiego, podarowali publiczności recital, który na chwilę zatrzymał czas. W teatrze Witkacego nawet kulisy zdają się mieć własną biografię.
W południe Plac Niepodległości należał do poetów. Rozstrzygnięto 55. Ogólnopolski Konkurs Literacki im. Tadeusza Staicha na wiersz o tematyce górskiej. W kategorii wierszy pisanych gwarą zwyciężył Jerzy Maria Kiersztyn, drugą nagrodę otrzymała Wanda Szado-Kudasikowa, a trzecią Zofia Roj-Mrozicka. Wśród autorów piszących językiem literackim najwyżej oceniono twórczość Bogdana Nowickiego, drugie miejsce zajął Rafał Gratkowski, a trzecie Aneta Jasłowska. Gór w poezji nie da się przecież opisać raz na zawsze – każde pokolenie odnajduje w nich inne znaczenia, a każdy poeta słyszy w ich milczeniu nieco inną opowieść.
O tym, jak nie zagubić się wśród tysięcy tytułów i nie przestać czytać z przyjemnością, rozmawiali Wojciech Szot i Mariusz Koperski. Spotkanie „Co i jak czytać Zdaniem Szota?” było nie tyle próbą stworzenia literackiej mapy, ile zachętą do świadomego błądzenia. Bo czasem najciekawsze książki znajdujemy właśnie wtedy, kiedy wydaje nam się, że nie wiemy, czego szukamy.
Później festiwalowe rozmowy prowadziły przez Berlin Magdaleny Parys. Autorka „Trylogii Berlińskiej” opowiadała o mieście, w którym historia nie jest zamkniętym rozdziałem, lecz jednym z bohaterów codzienności. W dialogu z Łukaszem Wojtusikiem powracały pytania o pamięć, tożsamość i ślady, jakie przeszłość pozostawia w miejscach i ludziach.
Nie zabrakło również spotkania z Krzysztofem Vargą wokół książki „Śmiejący się pies”. Była to rozmowa o ironii – tej, która nie służy jedynie rozbawieniu, ale pozwala dostrzec rzeczy, które umykają zbyt poważnemu spojrzeniu. Literatura Vargi po raz kolejny przypomniała, że śmiech bywa jedną z najcelniejszych form opisu rzeczywistości.
Szczególny charakter miało spotkanie z Moniką Sznajderman, współtwórczynią Wydawnictwa Czarne, które od trzydziestu lat współkształtuje pejzaż współczesnej polskiej literatury. Jubileusz oficyny stał się pretekstem do opowieści o książkach, autorach i czytelnikach, ale także o cierpliwości potrzebnej do budowania miejsca, które nie podąża za chwilową modą, lecz konsekwentnie tworzy własny język rozmowy ze światem.
Wieczorem w Miejskiej Galerii Sztuki im. Władysława hr. Zamoyskiego zaprezentowano książki nominowane do Nagrody Literackiej Zakopanego, Nagrody Mecenasa Zakopiańskiego Festiwalu Literackiego – Hoteli Nosalowy oraz Nagrody Publiczności. Było to spotkanie z literaturą w jej najlepszym wydaniu – różnorodną, odważną, poruszającą. Taką, która nie daje gotowych odpowiedzi, ale zostawia czytelnika z dobrymi pytaniami. Patrząc na nominowane tytuły, trudno było oprzeć się wrażeniu, że każda z tych książek mogłaby znaleźć swoje miejsce na naszym stoliku nocnym i zostać tam na dłużej.
A kto wróci do domu z festiwalowymi nagrodami? O tym przekonamy się już jutro.
Dziś jednak najważniejsze było coś innego: kolejne dowody na to, że literatura, podobnie jak góry, najlepiej smakuje wtedy, gdy daje przestrzeń do zachwytu, namysłu i niespiesznego wędrowania własnymi ścieżkami.
Organizatorem festiwalu jest Miasto Zakopane oraz Miejska Biblioteka Publiczna im. Stefana Żeromskiego w Zakopanem.
Mecenas Zakopiańskiego Festiwalu Literackiego – Hotele Nosalowy.
Partnerzy: Zakopiańskie Centrum Kultury, Miejska Galerii Sztuki im. Władysława hr. Zamoyskiego w Zakopanem, Muzeum Tatrzańskie im. Tytusa Chałubińskiego, Teatr im. Stanisława Ignacego Witkiewicza, Powiat Tatrzański, Zakopiański Uniwersytet Trzeciego Wieku, PEC Geotermia Podhalańska S.A, Zespół Elektrowni Wodnych Niedzica S.A., Muzeum Jana Kasprowicza i Stowarzyszenie Przyjaciół Twórczości Jana Kasprowicza, Wydawnictwo Czarne, Góralski Browar, Lampionowo.pl, Kawiarnia Samanta, Trattoria Adamo.
Patroni wspierającym promocję czytelnictwa i biblioteki: Lustru Biblioteki, Biblioteka Publiczna oraz Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich.
Patroni Medialni: Gazeta Wyborcza, Magazyn Książki, Magazyn Czas Literatury, Kwartalnik Tatry, TVP3 Kraków, Radio Kraków, Portale: Góral24.pl , Kultura Podhala, Podhale24, Tygodnik Podhalański - 24tp.pl oraz Podhalański Serwis Informacyjny Watra.
Dziękujemy również programowi PKL „Pasje Górą” za dofinansowanie projektu.
(AS)
